wisznuizm.pl

Obłok nieświadomości

sbvt20110017

Wisznuizm gaudija jest teologią bardzo wzniosłą i dlatego szczególnie podatną na niezrozumienie. Wnikliwe studiowanie świętych tekstów ujawnia, że prawdziwy wielbiciel jest osobą zintegrowaną w tym sensie, iż naprawdę przyswoił sobie sedno wszystkich etapów poprzedzających oddanie, czyli: życia społeczno-religijnego, wyrzeczenia oraz wiedzy. Jest kimś rzadko spotykanym.

Bhakti jest jogą najwyższą, gdyż sięga ponad wyzwolenie, lecz jednocześnie niezwykle szczodrą. To właśnie na szczodrość Bhaktidewi narzekamy, a zarazem nie możemy się bez niej obejść. Gdy oddaje się ona komuś, kto poza wiarą w skuteczność bhakti nie ma szczególnych kwalifikacji, ktoś taki wprawdzie staje się wielbicielem, ale nie jest zaawansowany w służbie oddania. Jeśli będzie praktykować szczerze i zawsze przebywać w towarzystwie zaawansowanych bhaktów, bhakti będzie stopniowo coraz pełniej w nim się manifestować. Czasem jednak początkujący bhaktowie nie korzystają z kultury bhakti ani z właściwego towarzystwa. Dopuszczają się również obraz, skutkiem czego Bhaktidewi tymczasowo przestaje przejawiać się w ich sercach. Mimo to są chwalebni, choć ich chwała zostaje zawieszona, a oni sami mogą nawet stać się przez pewien czas przyczyną zakłóceń w społeczności wielbicieli.

Tymczasem innego rodzaju adepci duchowości, których ideał nie sięga tak daleko jak czysta (śuddha) bhakti, chętniej uczestniczą w tym, co ma związek z ich praktyką. Niekiedy obejmuje to ideały życia społeczno-religijnego oraz rozwijanie wiedzy i wyrzeczenia, a obecnie nierzadko również pracę nad dysfunkcjami psychicznymi, opiekę społeczną, uczciwe zarabianie na życie, troskę o środowisko naturalne, pokorę, życzliwość wobec innych itd.

Wspomniane obszary są tym adeptom bliższe ze względu na ich ideał. Bezpośrednio pracują oni nad osobistym rozwojem w tych dziedzinach. Możemy zauważyć u nich dobre cechy, których nie widzimy u początkujących bhaktów.

Wielu z tych ostatnich buja w duchowym obłoku nieświadomości. Nie uzmysławiają sobie tego wszystkiego, co poprzedza osiągnięcie najwyższego oddania i co czyni nas zrównoważonymi, albo też, w imię najwyższego oddania, przesadnie lekceważą takie wymogi. Choć prawdą jest, że najwyższy ideał można osiągnąć dzięki samej bhakti, niemniej, zmierzając do niego, praktykujący powinien rozwijać się pod jej wpływem także w innych sferach. Bhaktowie powinni dążyć do wykształcenia w sobie takich cech charakteru, jak pokora, tolerancja oraz życzliwość wobec wszystkich istot.

Powinni zabiegać o to bardziej niż o darśanę (ujrzenie) Kryszny, dlaczego bowiem Kryszna miałby ukazywać się tym, którzy w imię oddania obrażają jego święte imię? Gdy w wielbicielu pojawia się pokora źdźbła trawy oraz wytrwałość drzewa, oznacza to, że przeszedłszy fazę intonowania z obrazami, osiągnął etap niszthy (stałości) – niṣṭhā-kīrtanīyaḥ sada hariḥ.

Któż, łącznie z samym Kryszną, oprze się urokowi takiego bhakty? Kryszna poświęci mu uwagę za pośrednictwem swoich zaawansowanych wielbicieli, mówiąc im, że „taki a taki bhakta ma chłonne uszy, gotowe, abyście wlali w nie nektar moich rozrywek”, który wniknie mu do serca, przejawiając ruczibhakti (ruci-bhakti [oddanie pełne smaku]).

Szczęśliwy wielbiciel, który rozwinie taki smak, nie będzie miał upodobania do rzeczy tego świata: pieniędzy, pociągu płciowego, zwolenników, a nawet wiedzy. Dla tej błogosławionej duszy problemem nie będzie też sansara. Zatem pojawienie się wspomnianych cech – pokory, wytrwałości oraz życzliwości wobec wszystkich istot – wskazuje, iż ktoś rozwija przez bhakti to wszystko, co jest w niej zawarte, oraz że bhakti właściwa nie jest czymś odległym.

źródło: swamitripurari.pl

(wyświetleń: 66)