wisznuizm.pl

Przyjęcie odpowiedzialności bycia Guru

srilabhaktsiddhanta_writing (1)

Bhaktisiddhanta Sarasvati Thakur

yare dekha tare kaha ‚krsna’-upadeśa
amara ajnana guru hana tara ei deśa

kabhu na vadhibe tomara visaya-taranga
punarapi ei thanipaba mora sanga

„Kogokolwiek spotkasz poinstruuj go o Krysznie – będąc Guru z mojego polecenia wyzwól tę ziemię.
Nie przeszkodzą ci w tym wydarzenia na świecie; czyniąc to, ponownie będziesz przebywał w Moim towarzystwie.”
Śri Caitanya Caritamrta, Madhya Lila, 7.128-129

Przyjęliśmy na siebie odpowiedzialność podjęcia tego poważnego obowiązku. Wszyscy obecni zajęli zwykłe miejsca na widowni i tylko mnie posadzono na podwyższeniu. Wygląda to tak, jak gdyby ktoś mówił: „Popatrzcie na to wielkie zwierzę z ZOO. Cóż za arogancja! Jaka głupota! Jaka niegodziwość! Czy kiedykolwiek widzieliście takie wielkie zwierzę? Zobaczcie – na szyi ma girlandy z kwiatów! Cóż za pochwały! Jakie napuszone, przydługie, hiperboliczne epitety! A z jaką to błogością słucha pochwał swoich własnych osiągnięć, z jakim przejęciem – i to swoimi własnymi uszami! To oczywiste, że cieszy się w głębi duszy! Czyż nie postępuje on wbrew wszelkim naukom Mahaprabhu? Czy można będzie kiedykolwiek ucywilizować tak bezczelne i samolubne zwierzę?”

Jestem jednym z największych głupców. Nikt nie pouczył mnie o mojej arogancji. Ponieważ nikt nie zniżył się do mojego poziomu, aby mnie poinstruować, zwróciłem się z moją sprawą do Samego Mahaprabhu. Zaświtała mi myśl, że podporządkuję się Jemu i zobaczę, co On mi doradzi. Wówczas Śri Ćajtanjadewa powiedział mi:

„Kogokolwiek spotkasz poinstruuj go o Krysznie – będąc Guru z mojego polecenia wyzwól tę ziemię. Nie przeszkodzą ci w tym wydarzenia na świecie; czyniąc to ponownie będziesz przebywał w Moim towarzystwie.”

W wersetach tych można znaleźć właściwe wyjaśnienie pozornej sprzeczności wspomnianej powyżej.

Ten, którego jedyną nauką była pokora większa, niż pokora źdźbła trawy, powiedział: „Będąc Guru z mojego polecenia wyzwól tę ziemię!” W tym przypadku sam Mahaprabhu udziela polecenia. Jego polecenie brzmi: „wykonuj obowiązki Guru tak, jak Ja to robię. Przekazuj także to polecenie każdemu, kogo spotkasz.” Ćajtanjadewa mówi: „Powtórz im te słowa, a mianowicie z Mojego polecenia będąc Guru uratuj tę ziemię. Wyzwól ludzi z ich głupoty.” Jednak ktokolwiek usłyszy te słowa w sposób naturalny, ze złożonymi w pokorze dłońmi, powie: „Ale ja jestem naprawdę wielkim grzesznikiem – jak mogę zostać Guru? Ty jesteś samym Bogiem, Nauczycielem Wszechświata. Ty możesz być Guru.” Mahaprabhu odpowiada:

„Nie przeszkodzą ci w tym wydarzenia na świecie; czyniąc to ponownie będziesz przebywał w Moim towarzystwie.”

„Nie uprawiaj sztuki bycia Guru w celu ranienia innych swoją niegodziwością. Nie przyjmuj rzemiosła Guru aby pogrążyć się w bagnie tego świata. Lecz, jeśli naprawdę potrafisz być Moim szczerym sługą zostaniesz obdarzony Moją mocą – wówczas nie będziesz musiał się niczego bać.”

Nie boję się. Mój Gurudewa usłyszał to od swojego Gurudewa. I z tego właśnie powodu mój Gurudewa przyjął nawet tak wielkiego grzesznika jak ja i powiedział: „Będąc Guru, z mojego polecenia, wyzwól tę ziemię.” Jedynie ci, którzy nigdy nie słyszeli słów Gaurasundara mówią: „Jakie to dziwne! Słuchać jak cię chwalą!?” Według nich Guru instruujący swojego ucznia o znaczeniu jedenastej Skandha Bhagawatam, popełnia śmiertelny grzech! Cóż ma uczynić aćarja, gdy musi wyjaśnić ślokę „acarya mam vijaniyat: Nigdy nie lekceważ aćarji; niech ci nigdy nie przyjdzie na myśl, że aćarjia jest tobie równy pod jakimkolwiek względem.” To są słowa samego Śri Kryszny, które zostały wypowiedziane dla korzyści żywej istoty. Czy Guru ma się usunąć, opuścić swoje miejsce, miejsce aćarji, z którego słowa te mają zostać wyjaśnione? Ta funkcja została mu nadana przez Gurudewa. Jeśli nie sprosta jej wymaganiom skazany jest na wieczne potępienie z powodu obrazy wobec Świętego Imienia w postaci braku szacunku dla Guru. Musi to robić pomimo faktu, że tego rodzaju procedury wydają się być otwarte na zarzut egoizmu. Gdy Guru przekazuje mantrę uczniowi czyż nie powinien powiedzieć mu aby poprzez tę mantrę czcił Guru? Czy powinien zamiast tego powiedzieć: „Wymierz Guru kilka uderzeń butem lub batem.”? Nie należy nigdy oczerniać Guru. Guru jest siedzibą wszelkiego dobra. Czy Gurudewa powinien powstrzymać się od zakomunikowania tych słów uczniowi, podczas czytania Bhagawatam? „Święte tajemnice zostają objawione jedynie temu, kto posiada szczere duchowe oddanie dla Gurudewa, podobne transcendentalnemu oddaniu dla samego Kryszny.” Czy Gurudeva ma nie mówić swoim uczniom: „Athau Gurupuja: czczenie Guru ma pierwszeństwo przed wszystkim innym.” Należy służyć Guru tak jak służy się Krysznie. Guru należy czcić w szczególny sposób. Czy Guru ma opuścić swoje miejsce nie powiedziawszy tego wszystkiego uczniowi? W spoglądaniu na rzeczy pod pewnym kątem istnieje zawsze niedoskonałość w postaci braku pełni, równości poziomów, 180 stopni czy 360 stopni. Lecz w pełnym spojrzeniu o 360 stopniach, nie ma takiego braku. Tej prostej prawdy, że w takim wyzwolonym stanie nie ma możliwości zaistnienia braku, zwykli ludzie w ogóle nie pojmują.

Jak mówi przysłowie: „Gdy zacząłeś już tańczyć, nie ma sensu zakrywać się welonem.” Wykonuję obowiązek Guru, lecz gdybym nauczał, że nikt nie powinien wznosić okrzyków „dźaj!” na moją cześć, to znaczy gdybym mówił coś wręcz odwrotnego: „Śpiewajcie ‚dźaj’ na moją cześć” była by to po prostu obłuda. Nasz Gurudewa nie nauczał takiej nieszczerości. Mahaprabhu nie nauczał takiej nieszczerości. Muszę służyć Bogu w prostolinijny sposób. Słowo Boga zostało przekazane Gurudewie; muszę przestrzegać go z całą szczerością. Nie okażę braku szacunku mojemu Guru z powodu głupich czy złośliwych sekciarzy.

Szczególnie dlatego, że Śri Gurudewa polecił mi wprost mówiąc: „Będąc Guru z mojego polecenia wyzwól tę ziemię.” Tego nakazu nauczał mój Gurudewa i przekazał go mnie. Wypełniając jego polecenie nie będę winny obłudy. W tej sprawie nie przyjmę ideałów ignoranckiego, pseudo-ascetycznego sekciarstwa. Nie będę nauczał dwulicowości. Ci, których umysły zaabsorbowane są sprawami tego świata, złośliwi, pseudo-wyrzeczeni, samolubni nie potrafią zrozumieć, jak wielbiciele Pana, odtrącając wszystko, co należy do tego świata, na polecenie Boga, nigdy, nawet na sekundę, nie zapominają Mu służyć przez dwadzieścia cztery godziny na dobę.

Hipokryci i sekciarze, pseudo-wisznuici z sekt, którzy wewnętrznie pielęgnują pragnienia ziemskiej sławy, w sposób naturalny dla siebie będą myśleli: „Wielkim wstydem jest wysłuchiwać pochwał uczniów zajmujących miejsce Guru!” Ale każdy wisznuita uznaje drugiego wisznuitę za obiekt czci. Gdy Haridas Thakur przejawiał postawę pokory Mahaprabhu mówił: „Jesteś największy na świecie, jesteś ozdobą tego świata. Zgódź się, abyśmy zjedli razem posiłek.” Niósł w swoich ramionach wieczne, samo-świadome i pełne duchowego szczęścia ciało Haridasa Thakura. We wspólnocie, która podąża śladami Śri Rupy obecne są w pełni cechy nie pożądania szacunku dla siebie i gotowość okazania szacunku innym. Ci, którzy odkrywają jakąkolwiek niewspółmierność są, niczym sowy, ślepe gdy świeci słońce. Poprzez takie zachowanie popełniają oni obrazę.

Jeśli nie będę posłuszny prawu, które dotarło do mnie w sukcesji poprzez łańcuch nauczycieli, obraza ta, spowodowana zaniechaniem wykonania polecenia Guru, oderwie mnie od lotosowych stóp Śri Gurudewa. Jeśli zaś, aby wypełnić polecenie wisznuickiego Guru, muszę być arogancki, być niczym zwierzę, cierpieć wieczne potępienie – jestem gotowy przyjąć taką wieczną zgubę i nawet, aby to osiągnąć, gotowy jestem podpisać cyrograf. Nie będę słuchać słów złośliwców zamiast polecenia Gurudewa. Z nieugiętą odwagą i przekonaniem rozwieję strumień myśli całej reszty świata, czerpiąc siłę z lotosowych stóp Gurudewa. Przyznaję się do takiej arogancji. Poprzez rozprzestrzenianie cząsteczek pyłku z lotosowych stóp mojego Nauczyciela, niezliczona ilość osób takich jak wy zostanie uratowana. Nie ma na tym świecie takiej nauki, ani tak rozsądnych argumentów we wszystkich czternastu światach, ani w żadnym boskim człowieku, które mogłyby ważyć więcej niż pojedyncza cząsteczka pyłu z lotosowych stóp mojego Gurudewa. Gurudewa, w którego bezwarunkowo wierzę, nigdy mnie nie urazi. Jestem pod każdym względem przygotowany do wysłuchania słów każdego, kto zechce mnie zranić, a nawet do przyjęcia takiej osoby jako mego nauczyciela.

tłumaczenie – Bhaktavasa Govinda dasa

korekta – Kryszna Kirtan

(wyświetleń: 19)