wisznuizm.pl

4. Dźiwy pochodzą z tatasthy

SP i swmi bb wisznu mhj2

4. Dźiwy pochodzą z tatasthy

Niezliczone cytaty z wypowiedzi ważnych aćarjów, część z których zacytowana została w niniejszym opracowaniu, wyraźnie wskazują, iż dźiwy pochodzą z tatasthaśakti Pana. W śastrach nigdzie nie jest jasno powiedziane, że wszystkie dźiwy zniewolone przez maję w materialnym świecie pochodzą z wiecznej lili z Panem na Wajkuncie. Wszystkie cytaty z książek opublikowane przez Gaudiya Math zostały przytoczone dokładnie w takiej postaci, w jakiej przetłumaczyli je wiodący uczeni wielbiciele, a część z tych tłumaczeń była osobiście nadzorowana przez Śrilę Bhaktisiddhantę Saraswatiego Thakurę. Te książki zostały pierwotnie napisane w ich rodzimych językach (bengalskim), a wielu z uczniów, którzy je tłumaczyli przeszkolił do tego zadania sam Śrila Bhaktisiddhanta. Każdy uczeń (czy też uczeń ucznia) Śrili Bhaktisiddhanty należący do Gaudija Math, z którym rozmawialiśmy, lub do którego prac sięgnęliśmy po odwołania, bez wahania, jednoznacznie twierdzi, iż nikt nie upada ze świata duchowego. Stwierdzenie, że ze świata duchowego można upaść, to tak jakby powiedzieć, że wszyscy oni się mylą.

Śrila Bhaktiwinoda Thakura:

Należy rozumieć, że dźiwa nie jest wytworem materialnego świata, ani też nie została stworzona w świecie transcendentnym. [Dźiwy] pochodzą z materialnej granicy między sferami transcendentną a materialną (TViv 2.4, s. 55).

Między nieograniczonymi mocami Śri Kryszny istnieje energia zwana tatasthaśakti (mocą graniczną). Pochodzące z tej śakti dusze dźiwa usytuowane na styku dwóch światów, transcendentnego i doczesnego,  mogą mieć styczność z oboma tymi wymiarami. Jeśli chodzi o budowę dźiwy, jest to jedynie maleńka jak atom ćit (czysta świadomość) (…). Ze względu na czystość swojej postaci może żyć wiecznie w duchowym szczęściu transcendentnej energii (JDhar, s. 46).

Dźiwa jest iskrą wiecznej świadomości. Jest ona najpierw usytuowana na linii oddzielającej świat materialny od świata duchowego. Stamtąd dźiwy, które nie zapominają o swoim związku z Kryszną czerpią moc świadomości i kierowane są do świata duchowego – wchodzą w wieczny kontakt z Kryszną i żyją w błogostanie czczenia Kryszny. Tych natomiast, którzy zapominają o Krysznie i oddają się przyjemnościom maji, energia ta wchłania w siebie swoją siłą. Od tego właśnie momentu zaczyna się nasze cierpienie w świecie doczesnym (JDhar, s. 95-96).

Odbiciem czy też przyćmionym odzwierciedleniem wewnętrznej mocy ćit jest dźiwaśakti czyli tatasthaśakti usytuowana między ćitdźagatem a aćitdźagatem czyli światem maji, podczas gdy cieniem, lub inaczej zniekształconym odbiciem wewnętrznej mocy ćit jest majaśakti czyli zewnętrzna moc aćit. Wszystkie dźiwy emanują z tatasthaśakti Boga, podobnie światy doczesne emanują z majaśakti Boga (BhagMar, Rozdz. 1, Wstęp Śrili Bhaktiwinody Thakury).

Dźiwy wyemanowały z dźiwaśakti Śri Kryszny. Są one duchowe, ale zarazem bardzo małe. W samej głębi dźiwa jest czysta czyli w jej naturze praktycznie w ogóle nie ma maji. Ponieważ dźiwy są  małe jak atomy i wyemanowały z tatasthaśakti Śri Kryszny (czyli z pośredniej mocy istniejącej między dźagatem ćit a dźagatem maji) są one podatne na wpływ maji, kiedy sprzeciwią się swojemu naturalnemu prawu służenia Panu. Dźiwa w niewoli błędnie uznaje siebie za wykonawcę czynności i odbiorcę przyjemności, dlatego jest związana z ciałami, które przybiera za sprawą działania prakryti. Duchowo spełniona dźiwa może rozwinąć niezachwiane oddanie Śri Krysznie i wyzbywszy się przywiązania do rzeczy doczesnych, powrócić do krainy szczęścia (BhagMar, Rozdz. 7, werset 34, objaśnienie Śrili Bhaktiwinody Thakury).

Małe cząsteczki w postaci wiązek światła emanujących z Mahawisznu objawiają się jako indywidualne dusze (dźiwy) (BhagS, 10, objaśnienie).

Moc czit Boga jest nieograniczona, podobnie jak Jego moc maja, a między nimi istnieją maleńkie dźiwy. Dźiwy emanują z tatasthaśakti (mocy granicznej) Śri Kryszny. Podobny jest związek natury z tatasthą (mocą graniczną) Śri Kryszny (JDhar, s. 213).

Podstawą wszelkiego czynu jest pragnienie działania, którego korzeniem jest awidja. Awidja to określenie na zapomnienie podstawowej natury dusz: „Jestem sługą Kryszny”. Ta awidja  nie pojawiła się w materialnym wymiarze czasu. Korzeń karmy dźiwy pojawił się, kiedy była ona na poziomie tatasthy. Jako takiego początku karmy nie należy doszukiwać się w materialnym wymiarze czasu, i w tym sensie karma nie ma początku (JDhar, s. 234).

Istnieją dwa rodzaje dźiw wyzwolonych od maji: nitjamukty – wiecznie wyzwolone, oraz baddhamukta – te, które są zniewolone, ale uzyskały wyzwolenie. Dźiwy, które nigdy nie zostały zniewolone przez maję, zwane są nitjamuktami. Nitjamukty dzielą się na dwa rodzaje: aisvarya gata nitya mukta i madhurya gata nitya mukta. Ci pierwsi są towarzyszami Pana Narajany na Wajkuncie oraz maleńkimi jak atomy cząstkami muli Sankarsiany. Ci drudzy to towarzysze Pana Kryszny na Goloce; są oni maleńkimi jak atomy cząstkami Śri Baladewy usytuowanymi na Goloce Wryndawanie (JDhar, s. 251).

Poniższa rozmowa [przetłumaczona przez wiodących uczonych wisznuitów] pochodzi bezpośrednio z Jaiva-Dharmy i została zacytowana bez interpretacji ani zmian, w formie w jakiej była pierwotnie opublikowana po angielsku [te słowa odnoszą się oczywiście do wersji angielskiej niniejszego opracowania – przyp. tłumacza]:

Wradźanatha: Trzeba się zgodzić, że maja nie ma nic wspólnego ze stworzeniem duszy. Zrozumiałem również, że maja może zapanować nad dźiwą. Teraz chciałbym zapytać, czy energia ćit naturalnie odgranicza dźiwę (granicą) tatasthą.

Babadźi: Nie, energia ćit jest w pełni mocą Kryszny. Cokolwiek od niej pochodzi jest wiecznie doskonałe. Dźiwa nie jest w takim stopniu wiecznie doskonała. Kiedy dzięki praktyce (sadhanasiddha) osiąga doskonałość, doświadcza szczęścia w taki sposób, w jaki doświadczają go istoty wiecznie doskonałe. Cztery rodzaje powierniczek Śri Radhy (które zostaną opisane poniżej) są wiecznie doskonałe. Poza drobnymi różnicami, ich ciała są identyczne. Śri Radhika jest w gruncie rzeczy ćitśakti. Dźiwy wyrosły z dźiwaśakti Śri Kryszny. Ćitśakti jest pełną (plenarną) śakti Śri Kryszny, natomiast dźiwaśakti Śri Kryszny jest częściową śakti. Plenarna moc tworzy kompletne istoty, zaś częściowa moc daje początek dźiwom w postaci drobnych jak atomy ćit. Kryszna stwarza różne istoty, zależnie od zastosowanego przez Niego rodzaju śakti.

Za sprawą ćitśakti z jednej strony objawia swoją naturę jako sam Śri Kryszna, a z drugiej jako Pan Wajkunthy Śri Narajana. Kiedy zapragnął On obecności swoich wielbicieli, którzy są nitjapariszadami, sługami na Jego transcendentnych planetach, na przykład Goloce Wryndawanie i Wajkuncie, za pośrednictwem Baladewy stworzył wiecznych pariszadów, jako nitjamuktadźiwy w duchowych światach. Objawia trzy postacie Wisznu, czyli Karanadakaszaji, Kszirodakaszaji i Garbhodakaszaji. We Wradźy przejawia swoją naturę jako Kryszna o pełnym ćit. Jako Baladewa objawia wiecznie wyzwolone towarzyszące mu dźiwy pełniące osiem rodzajów służby dla Niego w postaci Kryszny. Na Parawjomie (Wajkuncie) jako Sankarszana objawia wiecznie wyzwolone towarzyszące mu dźiwy pełniące osiem rodzajów służby dla Śri Narajany, Mahawisznu. Inkarnacja Sankarszany, przebywająca w sercu dźiwaśakti jako Paramatman, tworzy dusze (dźiwy) będące tatastaśakti. Te dusze są podatne na wpływ maji. Na wpływ ten narażone są dopóty, dopóki za sprawą Miłosierdzia Boga nie znajdą się pod opieka energii hladini (radości). Niezliczone dźiwy związane są przez maję trzema gunami (sattwa, radźa, tama). Płynie z tego wniosek, że dźiwy nie pochodzą od ćitśakti tylko od dźiwaśakti (JDhar, s. 215-216).

Śrila Bhaktisiddhanta Saraswati Thakura:

Wisznu posiada trzy energie, jedna z nich przeznaczona jest do objawiania Jego wiecznej krainy, inna Moc ma na celu tworzenie wszystkich dusz będących emanacjami z Jego tatasthaśakti znajdującej się między światami doczesnym a wiecznym. Za sprawą tej mocy tworzy On dusze. Dusza posiada dwie różne skłonności. Kiedy zapragnie ona służyć Bogu, zyskuje dostęp do Wiecznej Krainy. Kiedy zaś pragnie panować nad światem doczesnym, zstępuje do niego, by cieszyć się na różne sposoby produktami Łudzącej Mocy (ŚCT, cz. II, rozdz. 1, wyd. 3, s. 365-366).

Tatastha posiada zdolność kontaktu zarówno ze sferą doczesną jak i wieczną. Dusze, usytuowane na platformie tatastha, posiadają wolną wolę. Każda z indywidualnych dusz, posiadając wolną wolę, może wykorzystać ją niewłaściwie lub właściwie (…). Dusze na pozycji tatastha nie są jednością, lecz są liczne. Nie mają kontaktu z czystą ćitśakti ani czystą aćit czyli majaśakti. Na poziomie tatastha dusze nie wykazują żadnej aktywności, znajdują się natomiast w stanie bierności (ŚCT, cz. II, rozdz. 1, wyd. 3, s. 391-392).

Niezwykle wąska linia odgraniczająca ziemię od wody, lub inaczej granica, wzdłuż której ziemia i woda stykają się ze sobą, nazywana jest „tatą”; podobnie też linia na styku świata ćit czyli wiecznej krainy Najwyższego Pana ze światem aćit, czyli obszarem maji, zwana jest tatą. Moc Najwyższego Pana objawiona w sferze tata znana jest jako tatastha (spoczywająca w mocy tata) czyli mocy granicznej. Wszystkie dźiwy jako emanacje tej mocy posiadają naturalną skłonność i zdolność przebywania zarówno w świecie ćit jak i w świecie aćit. Tata nie jest miejscem pobytu, dźiwy muszą zatem udać w jedno lub w drugie miejsce (…). (cytat z angielskojęzycznego artykułu autorstwa Śrili Bhaktiwinody Thakury i Śrili Bhaktisiddhanty Saraswatiego pt. Vaisnavism Real and Apparent, akapit 10)

Śrila B.R. Śridhara Maharadźa (nazywany przez Śrilę Bhaktisiddhanta Saraswatiego Thakurę Śastranipuną, czyli kimś, kto posiada głęboką wiedzę w zakresie śastr) wyjaśnia to podobnie w Search for Śri Krsna:

W jaki sposób dusza po raz pierwszy pojawia się w tym świecie? Z jakiego stadium egzystencji upada do świata materialnego? To obszerna kwestia wymagająca pewnych informacji.

Istnieją dwie klasy dusz dźiwa, które zstąpiły do tego świata. Jedna klasa przybywa z duchowych planet Wajkuntha dla nitjalili, wiecznych rozrywek Kryszny. Inna z naturalnej konieczności.

Brahmadźjoti, niezróżnicowana sfera graniczna, jest źródłem niezliczonych dźiw, maleńkich jak atom duchowych cząstek o niezróżnicowanym charakterze. Promieniem transcendentnego ciała Pana znanego są jako Brahmadźjoti jest dźiwa. Dusza dźiwa jest cząstką tego blasku, natomiast Brahmadźjoti to produkt nieskończonej liczby cząstek dźiwa.

Ogólnie mówiąc, dusze emanują z Brahmadźjoti, który jest żywy i rozwijający się. W Brahmadźjoti zaburzona zostaje w jakiś sposób ich równowaga i zaczyna się ruch. Z niezróżnicowania przechodzi w stan zróżnicowania. Z czystej powierzchni jednolitej świadomości rozwijają się indywidualne świadome jednostki. A ponieważ dźiwa jest świadoma, posiada wolną wolę. Dlatego z pozycji granicznej wybiera wykorzystywanie bądź oddanie.

Śrila B.R. Śridhara Maharadźa w swojej książce Subjective Evolution of Consciousness wyjaśnia dalej:

Dr. T.D. Singh (Bhaktiswarupa Damodara Swami, GBC, Iskcon Aćarya): Kiedy uczeni mówią o ewolucji, chodzi im o to, że życie wyłoniło się z materii. Słyszałem, jak mówisz o ewolucji z całkiem innej perspektywy. Twierdzisz, że wszystko pochodzi od świadomości.

Śridhara Maharadźa: Tak, świadomość przychodzi najpierw, a potem pojawia się materia. Podstawą wszystkich materialnych rzeczy jest świadomość, która jest duchowa. Świadomość może wejść w bezpośredni kontakt ze świadomością. Kiedy świadomość wchodzi w stadium materii – koncepcji materialnej – doświadczamy swego rodzaju powierzchownej świadomości. Najpierw przechodzi się w stadium przyćmionej świadomość, a potem pojawia się świadomość materialna. Wszystko jednak ma swoją duchową stronę. I jako wieczne dusze bezpośredni kontakt utrzymujemy jedynie ze świadomym aspektem egzystencji. Na przykład Ziemia postrzegana jest jako kobieta. Według Wed bóstwem reprezentującym Ziemię jest kobieta. A Słońce postrzegane jest jako dewata, bóstwo męskie.

Dusza wchodząca w materialną świadomość musi doświadczyć pewnych przebłysków świadomości, ćidabhasa. Jedynie wtedy doświadczy materialnej świadomości. Zanim czysta świadomość rozwinie się do poziomu materialnej świadomości, przejdzie przez mgliste stadium świadomości czyli ćidabhasy. Dlatego u podstaw każdej materialnej rzeczy obecna jest duchowa podstawa. To jest niezaprzeczalna prawda.

Dr. T.D. Singh: Czym jest ćidabhasa?

Śridhara Maharadźa: To coś takiego jak umysł. Załóżmy, że świadomość zaczyna czuć materię. Kiedy świadomość pojawia się w materialnym świecie, by poznać materialny świat, musi najpierw przejść do stanu materialnej świadomości, by następnie poczuć, czym jest materia.

Według teorii Darwina materia stopniowo wytwarza świadomość, ale zanim ją wykreuje, musi wywołać swego rodzaju stan przebłyskującej świadomości, następnie umysł, a ostatecznie duszę. Ale w rzeczywistości jest wręcz przeciwnie. Tak oto subiektywna ewolucja przebiega równolegle do obiektywnej, czyli materialnej, ewolucji. Natomiast w ewolucji świadomości pierwszy jest podmiot wyższy, potem objawia się indywidualna dusza czyli dźiwa – kolejny podmiot. Następnie z subiektywnej świadomości dźiwy powstaje materia. Ale świadomość musi przeniknąć przyćmioną świadomość, by dostrzec materię.

Świadomość nie może natychmiast przestawić się na koncepcję materialną. Musi przejść przez pewien proces, by uzyskać materialną perspektywę. Z pozycji granicznej, ze skraju wyższej wiecznej mocy, zaczyna się ewolucja lub rozpad materialnego świata. Proces ten rozpoczyna się na obrzeżach swarupaśakti, co stanowi system odpowiedzialny za ewolucję na platformie duchowej i jest wiecznie rozwijającą się dynamiczną całością. Nierozróżnienie nie jest wcale źródłem rozróżnienia. Wiecznie wyodrębniona substancja istnieje. Ta platforma wypełniona jest lilą, dynamicznymi zdarzeniami. Jeśli rzecz statyczna może być rozumiana jako wieczna, dlaczego rzecz dynamiczna miałaby nie być postrzegana jako wieczna? Ta platforma swarupaśakti jest w pełni rozwinięta wewnątrz. Jest wieczna. Ewolucja i rozpad związane są jedynie z degradacją subtelnego ducha do fizycznej sfery materialnej oraz ewolucją w kierunku doskonałości. Tu mamy do czynienia z ewolucją i rozpadem, ale te rzeczy nie istnieją w wiecznej krainie swarupaśakti.

Dr. T.D. Singh: Obiektywna ewolucja jest tym, co współczesna nauka nazywa ewolucją darwinowską. Ale na czym polega subiektywna ewolucja w świadomej Kryszny nauce?

Śridhara Maharadźa: Należy odwołać się do przykładu hipnozy. Przez rodzaj mistycznej „hipnozy” podmiot wyższy kontroluje inny podmiot, by ten mógł zobaczyć określoną rzecz (podmiot wyższy ma za zadanie sprawić, by podmiot niższy ją dostrzegł). Kiedy patrzymy na kamień, wydaje się nam, że to kamień skłania nas, by postrzegać go jako kamień, ale jest wręcz przeciwnie: to my jesteśmy skłonni postrzegać go jako kamień, ponieważ znajdujemy się pod wpływem podmiotu wyższego, który jawi wszystko zgodnie ze swoją wolą. Obiektywny świat jest w pełni kontrolowany przez to, co subiektywne. Potwierdza to Bhagawadgita (9.5), kiedy Kryszna mówi: paśya me yogam aiśvaram. Jeśli mówisz: „Spójrz na moją mistyczną moc”, niewątpliwie ją dostrzeżesz. Nie masz innego wyjścia.

Kiedy dusza zamierza doświadczyć jakiejkolwiek materialnej koncepcji, będzie musiała przejść przez medium, które wpłynie na jej świadomość tak, by zaczęła postrzegać rzeczy jako materialne. Czym jest konkretna materia, nie wiadomo. Jest to wyłącznie kwestią świadomości. Tak jak wszystko, co materialne, musi pochodzić od świadomości, lub wywodzić się z osobowej świadomości, podobnie istnieć musi osobowa koncepcja Słońca, Księżyca, Ziemi oraz innych planet. Zanim zrozumie się koncepcję cienia czy innego zjawiska, dusza musi przejść przez stadium świadomości. To stadium posiada pewną duchową sferę istnienia jako osoba. Dlatego Bhagawatam przedstawia Słońce, Księżyc oraz planetę Rahu jako osoby.

Student: Natknąłem się na informację, że według ontologii wedyjskiej dusza jest graniczna. Czy dźiwy na pozycji granicznej, czyli w sferze tatasthy, wiedzą, że istnieją światy wyższy i niższy; że w świecie materialnym istnieje cierpienie, a w duchowym świecie służba Bogu?

Śridhara Maharadźa: Dźiwa posiada zdolność adaptacji w obu sferach. Energia graniczna, znaczy „posiadająca zdolność zaadaptowania się do życia zarówno w świecie duchowym jak i w świecie materialnym, bez udziału ani doświadczenia któregokolwiek z nich”.

Graniczna dusza (tatastha) posiada jedynie ziarno zdolności adaptacyjnej w obu sferach. Jest usytuowana na granicy między światami duchowym a materialnym, a granica ta oznacza ściślej, że posiada ona zdolność analizy swojej zdolności adaptacyjnej. Może skierować się ku światu duchowemu lub ku światu materialnemu. Obie możliwości istnieją jako potencjał, ale dusza ma wolny wybór. Ponieważ dusza jest świadomą jednostką, posiada wolną wolę. Wolności nie da się oddzielić od świadomości. Świadoma jednostka i wolność są jednym i tym samym. Świadoma cząstka oznacza, że posiada wolność. Bez wolności istnienie tylko materia.

Student: Dusza jest wolna, ale czy posiada wiedzę na temat różnych aspektów rzeczywistości?

Śridhara Maharadźa: Ponieważ dusza jest bardzo mała, jej wolność jest niedoskonała. Dusza na pozycji marginalnej jest bardzo słaba. Wolność nie oznacza wolności absolutnej. Ponieważ istnienie duszy jest małe, jej wolność jest niedoskonała: istnieje możliwość popełnienia błędu. Wolność maleńkiej duszy nie oznacza doskonałej wolności. Całkowita wolność oznacza doskonałą rzeczywistość, natomiast maleńka dusza posiada najmniejszą cząstkową wolność. Taka jest pozycja cząstek świadomości i dlatego są one podatne na wpływy. Mogą oceniać właściwie bądź niewłaściwie; taka jest sytuacja tych, którzy są usytuowani w sferze granicznej. Jeśli dusza nie byłaby wyposażona w wolność określania swojego stanowiska, musiałaby winić Boga za swoje cierpienie. Ale nie można Go winić. Źródło cierpienia duszy pochodzi z niej samej.

Podstawową przyczyną uwikłania w materialną naturę jest wynikający z ciekawości kontakt z mają. Im bardziej się z nią oswajamy, tym bardziej nas pochłania. W ten sposób zostajemy schwytani w szpony maji. Ale na początku nasze zaangażowanie było znikome, niczym eksperymentowanie z narkotykami. Początek naszej gry z mają polegał na dobrowolnym nadużyciu wolnej woli, a to doprowadziło nas do obecnego stadium, w którym zostaliśmy pochłonięci przez maję. Maja oznacza pociąg do stanu upojenia: tam, gdzie jest miłość do czerpania przyjemności, tam jest maja. A prawda jest przeciwieństwem wyzysku. Prawda polega na poświęceniu wszystkiego temu, który jest centrum, czyli Krysznie.

Student: Skoro dusza w sferze granicznej (tatastha) podatna jest na działanie rzeczywistości i złudzenia, to dlaczego brak jej wystarczającej zdolności rozróżniania, by wstąpić na właściwą ścieżkę?

Śridhara Maharadźa: Nie posiada prawdziwej głębokiej umiejętności rozróżniania, lecz tylko niewielką zdolność rozróżniania. Jest ona jednak obecna. Jak niewielka by ona nie była, istnieje.

Śrila Prabhupada wyraża podobne zdanie:

Według Wisznupurany, Bhagawadgity i wszelkiej innej literatury wedyjskiej, żywe istoty wyemanowały z mocy tatastha Pana (Bhag 3.7.9, objaśnienie).

Wniosek jest taki, że wszelkie życie pochodzi z blasku ciała Najwyższego Osobowego Boga. Potwierdza to Brahmasamhita: yasya prabhā prabhavato jagad-aṇḍa-koṭi (Bhag 4.30.5, objaśnienie).

Zatem ciało uważane jest za materialne, a dusza uważana jest za duchową. Źródłem ich obu jest jednak ten sam Najwyższy Osobowy Bóg (…). Wszystko jest zrodzone z Najwyższego Brahmana, z którego wszystko emanuje w postaci rozmaitych energii (Bhag 8.12.8, objaśnienie).

Zwiastuny pory deszczowej porównać można do symptomów istnienia żywych istot, które przykryte zostały trzema żywiołami materialnej natury. Nieograniczone niebo jest jak Najwyższy Brahman, a małe żywe istoty są niczym przykryte niebo, czyli Brahman przesłonięty trzema żywiołami natury materialnej. Pierwotnie, każdy jest cząstką Brahmana. Najwyższy Brahman, czyli nieograniczone niebo, nigdy nie może być przesłonięty chmurą, natomiast możliwe jest przesłonienie jego części. Jak stwierdza Bhagawadgita, żywe istoty są cząstkami Najwyższego Osobowego Boga. Są one jednak znikomymi cząstkami Najwyższego Pana. Cząstki te przykryte są żywiołami natury materialnej i dlatego przebywają w tym materialnym świecie. Brahmadźjoti – duchowa światłość – jest niczym światło słoneczne. Tak jak światło słoneczne składa się z wielu drobnych świecących promieni, tak Brahmadźjoti pełen jest drobnych cząstek Najwyższego Osobowego Boga. Niektóre spośród tej nieograniczonej emanacji drobnych cząstek Najwyższego Pana przykryte są wpływem natury materialnej, inne natomiast są wolne (KB, Rozdz. 20, Description of Autumn).

Wszechprzenikający aspekt Pana, który istnieje we wszystkich okolicznościach przebudzenia i snu, jak również w stanach potencjalnych i z którego dźiwaśakti (siła życiowa) emanuje zarówno jako uwarunkowane i wyzwolone dusze – znany jest jako Brahman (Iśo, werset 16, objaśnienie).

Jak nauczyliśmy się z poprzednich mantr, Brahmadźjoti emanujący z transcendentnego ciała Pana jest pełen duchowych iskier będących indywidualnymi stworzeniami o pełnym poczuciu istnienia. Czasami te żywe istoty pragną przyjemności zmysłowych i dlatego zostają umiejscowione w materialnym świecie, by stać się fałszywymi panami pod dyktaturą zmysłów (Iśo, werset 17, objaśnienie)

Jako duchowe iskry promieni emanujących z transcendentnego ciała Pana, jesteśmy wszyscy w sposób stały z Nim związani i równi Mu pod względem jakości (CC, Madhjalila 5.22).

koniec części czwartej

część pierwsza
część druga
część trzecia

tłumaczenie: J

źródło: gosai.com

(wyświetleń: 654)